poniedziałek, grudnia 12, 2005

Przedzial pomiedzy czerwcem-lipcem 2005

KONTROLOWANY SEN

Niedawno bardzo wyrazne LD: szedlem gdziesz ulica w Glogowie, a na niebie (bloki obok Banku Zachodniego, wzdluz ulicy) zauwazylem w oddali stare auto, moze z XIX wieku bez dachu, lecialo w moim kierunq w otoczeniu plomieni.Pomyslalem, ze to przeciez niemozliwe, ale nie mialem pewnosci czy snie.Wyszedlem na ulice, gdzie w moim kierunku pedzil samochod.Chcialem go przeniknac.Nie zatrzymal sie, nie bylo sygnalu klaksonu - przeniknalem przez niego, nawet nachylalem sie, aby uderzyl mnie w brode, lecz niczego nie czulem.
Nie mam pojecia jak znalazlem sie w innym miejscu, do tego LD- chodzilem po drzewach w lesie; do wspinania uzywalem tylko lewej reki, potem wisialem oplotwszy konar stopa (jak ja to zrobilem? nie czulem ciezaru ciala) do gory nogami.Extra sprawa, chyba po tych Vit B.