piątek, listopada 11, 2005

3/4 marca 2003

1. No wiec znalazlem sie w grupie Talibow, a przynajmniej osob w bialych ubraniach i z turbanami na glowach, cera raczej ciemna.Chcieli ukarac jakas dziewczyne, z ktora stalem; otoczona ludzmi nie miala szans, poniewaz przylozyli jej pistolet do glowy.W tym samym czasie odebralem gostkowi bron, wycelowalem w moja lewa dlon i strzelilem przestrzeliwujac swoja reke.Wszyscy zdziwili sie bardzo, iz przelalem wlasna krew zamiast "niewiernej", ale uskokoili sie - to im chyba wystarczylo.Dziewczyna przytulila sie do mnie - czulem sie tak, jakbysmy znali sie od dawna.

2. Ide po jakims chodniku, pluje slina z krwia.

Po przebudzeniu zaczelo bolec mnie gardlo.