piątek, listopada 11, 2005

27/28 lutego 2003

1. Ide po osiedlu Paulinow z jakas dziewczyna, nie chcemy sie spoznic.Domki sa w trakcie budowy.Wchodzimy do jednego, ktory ma 3 wejscia w ksztalcie luku.Okazuje sie, iz moze byc to garaz.Pomieszczenie jest dosc dlugie, na nietynkowanych scianach widac cegly, zaprawe i siporex.Podchodze do muru, gdzie znajduje maly, okragly otwor.Mowie znajomej, ze moglibysmy umiescic tu podsluch, taki jak na "Alternatywy 4".W mojej rece pojawia sie mala rurka (dziwny aparat?), ktora wkladam w dziure.Wychodzimy z budynku.Obok na czesciowo wymurowanym murze widac ludzka, sucha kupe.Oznajmiam, iz chyba robotnicy nie maja gdzie sie zalatwiac.

2. Przypomina mi sie scena z gry "Doom 2", gdzie chyba w 13 lub 14 epizodzie opada czasc jakiegos budynku, ponizej znajduje sie karabin.Jesli sie nie zdazy go wziac - sufit zgniata gracza.Znajduje sie w grze.Przygladam sie opadajacemu sufitowi i po chwili znajduje rozwiazanie jak dostac sie wyzej (choc w grze nic takiego nie ma).Po boku widze mechanizm, ktory podnosi i opuszcza sufit; kombinuje jak tu dostac sie do szczeliny przy scianie.Z gory nadlatuje jakis odwrocony romb o duzej wysokosci.Wskakuje na niego, a ten lekko sie obniza.Po chwili szybuje do gory, moze na jakies 100 metrow.Po chwili zatrzymuje sie, ale z gory nadlatuje nastepny.Przeskakuje na niego.sytuacje sie powtarza, a ja jestem tak wysoko, ze nie widze juz ziemi.W koncu wskakuje na trojkatna, drewniana konstrukcje, zawieszona w powietrzu.Leze na niej.Obok mnie (a raczej pode mna) jest jakas zapadnia; podobna znajduje sie po obu moich bokach oraz na czubku trojkata.naciskam ta pode mna - zgiela sie, powodujac odchylenie tej na czubku.Naciskam inna i zaczynam spadac z trojkata, lecac dosc szybko.W powietrzu (pode mna) widze jakis kod: "a2" - biale litery, ktore szybuja obok mnie w odleglosci kilku metrow, obracajac sie powoli (to byl chyba czesciowo kontrolowany sen, poniewaz czulem, ze lece i powiedzialem, iz chce poznac numery jakie padna w totolotku, a nie jakies dziwne kody).

3. Znajduje sie w moim mieszkaniu, sa tam jacys ludzie.Przegladam cienkie pospekty o aktorach, gdzie na zdjeciu o numerze "a2" znajduje sie Lara Flynn Boyl(e).Mowie o tym jakiejs kobiecie, ktora okazuje sie Nicole Kidmann.Poprawiam jej opadajace na twarz wlosy oraz dotykam dziwnej, szpiczastej brody.Po jakims czasie ktos obwieszcza mi, ze przyszli do mnie znajomi.Otwieram drzwi, za ktorymi stoi Emilka z kolezanka oraz jakis gostek.Wychodze na korytarz, a Emilka pyta, "czy zrobilem juz cos z tym przykrym zapachem"."Jakim zapachem?" -pytam.Ta kaze mi wyciagnac prawa reke, wnetrzem dloni do gory.Zaczyna grzebac w jakims worku, poczym posypuje mi dlon jakims zoltawym proszkiem.Dookola proszku pojawil sie okrag, ktory ruszal sie wraz z poruszaniem reka.Gostek mowi, ze za 10 minut powinienem to zmyc, a Emila przyjdzie do mnie (to cos jak proszek milosci :).Zamykam drzwi i ide do lazienki; odkrecam wode myjac dlon.

4. Jestem u Zbysia w kuchni, siedze przy stole.Opieram o niego reke i wywracam male, drewniane i malowane czarnym tuszem pudelko.Stawiam je.Jego mama dostaje od kogos telefon, a po odlozeniu sluchawki pakuje zywnosc.Widze, ze naklada na talerz duzy, kolorowy kalafior.Po chwili ojciec Zbysia pyta, czy ulica prowadzaca do miasta jest przejezdna.Zjawiam sie na tej ulicy i mowie, ze nie ma problemu z jazda.