piątek, listopada 11, 2005

2/3 kwietnia 2003

1. Znajduje sie w Kozuchowie, miescie mojej babki.Jestem na posesji, gdzie kiedys hodowali kroliki.Wzdluz sciany stodoly, widze dol melioracyjny.Nie ma plotu, wiec szbko podbiegam do jakiegos malego dziecka, ktore idzie w strone ulicy i lapie je.Dzieciak idzie w strone rowu i wpada do wody.Skacze za nim, aby go ratowac.Jestem pod woda, nie moge zlapac powietrza, ale nie dotykam dna.Row okazuje sie bardzo gleboki.Wypycham dziecko w gore i trzymam je na wyprostowanych rekach nad woda, samemu bedac zanurzonym.Po chwili udaje mi sie wynurzyc.Nie moge sie wydostac, wiec plecami opieram sie o jeden bok, a stopami o drugi i w takiej pozycji czekam na pomoc.

2. Stoje na gorce za moim blokiem, obok mnie widze kilku sasiadow oraz jakies obce osoby.Wszyscy wpatruja sie na balkony, gdzie przewaznie na ostatnich pietrach pojawiaja sie jakies zjawy, ludzie na koniach, polprzezroczyste istoty.

3. Rzucam malymi brylkami ziemi w balkon Sandrka, ktory znajduje sie obok mojego.

4. Stoje na wzniesienu obok mojej klatki schodowej, prz plocie dawnego zlobka.Przez plot przechodzi Jackie Chan z grupa ludzi, najwyrazniej sa to osoby z ekipy filmowej.Niosa jakiegos rannego kaskadera.

Aresztowano czlowieka, ktory wrzucil siostrzenca do potoku w Czarnym Dunajcu.