sobota, listopada 12, 2005

22/23 grudnia 2003

1. Ogladam cos w rodzaju komixu o rycerzach, ktorzy jada przez las.Jeden z nich na rysunku trzyma 16 malych bochenkow chleba (policzylem je), a nastepnie kladzie sie spac.Rycerzy tropi grupa wilkow, jednak nie ruszaja koni, a zjadaja wszystkich pozostalych rycerzy.

2. Nastepny sen zblizony do "Matrixa" - podziemny okragly tunel, w ktorym widze setki, a moze tysiace oczu lecacych w moja stron, wszystkie maja cos przytwierdzone, co pozwala im latac i byc moze takze jakies matalowe czesci.Slysze muzyke, ktora znam.Naprzeciw oczom biegnie grupa jakby wilkow/duzych psow, ktore maja stoczyc z nimi walke.W tunelu obok widze jakby grubego (sama glowa) policjanta, lub przywodce grupy wilkow, ktory cos sobie spiewa i bardzo wolno porusza sie.

Potem widze jadacych na motorze 2-3 facetow (dokladnie nie pamietam), ktorzy z niego spadaja - jednym z nich byl aktor Threat Williams (powiedzialem to we snie).

W ciagu dnia gralem w "Codename: Outbreak".Misja polegala na znalezieniu wejscia do jaskini, gdzie znajdowal sie stwor-matka.Okazalo sie, iz jaskinia sklada sie z okraglych tuneli, a w kazdym migaja jakies okragle i swiecace wypustki, na poczatq kojarzyly mi sie z oczami.Sama matka okazala sie dosc duzym i powolnym stworem.Nie moglem o tym wczesiej wiedziec, zreszta byla to ostatnia, 14 misja.