sobota, listopada 12, 2005

22 października 2003

W skrocie: uciekalem ze znajomymi przed pracownikami budowlanymi, bo weszlismy na teren budowy i byly jakies "dymy".No wiec biegne z qmplami i wpadam do przychodni, gdzie przy drzwiach do ginekologa stoi sobie nieznana mi rodzinka, tzn.matka z jedna corka i chyba mezem, trzymaja kwiaty i jakies ubranka dla dziecka.Wychodzi ich najstarsza corka w ciazy i matka pyta: "To jak, nie bedziesz miala tego dziecka?" Corka odpowiada: "Bede miala.I to piec razy".Chodzilo jej pewnie o piecioraczki, a ja tam stalem i smialem sie z miny jej matki :-)