piątek, listopada 11, 2005

15/16 grudnia 2002

1. Tym razem jestem za granica (nareszcie!!!!!!!).Pracuje w jakiejs firmie budowlanej (to chyba resztki wspomnien po "Zielonej Karcie" - programie telewizyjnym), jestem nowo przyjety, wlasciciel mowi po Polsku; prowadzimy remont w jakims szpitalu, gdzie pielegniarki chodza z... piersiami na wierzchu.Slychac placz noworodkow; wchodze do jednego z pokoi, zeby posprzatac.Zauwazam 2 pieluszki-jedna z nich skladam, druga po zlozeniu okazuje sie jeszcze mokra, wiec rozwieszam ja ponownie na brzegu wersalki.Nie dostalismy kart pracy, ktore normalnie podbija sie, ale karty chipowe, gdzie wystarczy potwierdzic komputerowo obecnosc w 'robocie'.Potem wszedlem do pokoju, gdzie sciany nie byly plaskie, ale mialy wypuklosci tak jak formy na jajka.Mialem je szpachlowac, co zreszta robila jedna z osob tam przebywajacych.

2. Dalej: widze grupke osob w wiezieniu, podczas obiadu.W pomieszczeniu sufit znajduje sie dosc nisko, nie ma okien.Jakis olbrzymi gostek zaczyna klocic sie z dwoma innymi; jeden z nich jest spokojny, drugi porywczy.Spokojny mowi mu, ze "sila nie da rady".Tamten nie zwraca na te slowa uwagi, po czym uderze olbrzyma.Ten po otrzymanym ciosie kieruje sie w strone spokojnego, ktory uderza go takze.Teraz zwraca sie do drugiego i sytuacja sie powtarza.Po jakims czasie silacz pada na brzuch, a ja widze cala scene od dolu, jakby podloga byla wykonana z jakichs krat, a ja znajduje sie na nizszym poziomie.Gostek, ktory upadl, mial 4 rece i twarz jakiegos potworka z mala trabka.

3. Sen kolejny: pojawia sie moj znajomy, ktory kilka dni temu wyjechal do Walii; okazuje sie, ze jest wsciekly, bo na granicy powiedzieli mu "Dziekujemy, do widzenia" i teraz nie zamierza juz tam wiecej jechac.Mowie mu, ze gdyby mnie to spotkalo, to na pewno uzbieralbym pieniadze na nastepny wyjazd i nie poddawal sie.

4. W nastepym marzeniu sennym zbieram klamry od pasa; wszystkie maja swastyke z wrona niemiecka.Ziemia jest wypalona, a kazda klamra rozni sie od pozostalych wygladem, ksztaltem oraz stanem zachowania.


Po przebudzeniu wysylam sms'a z sieci : zawsze otwiera sie okno (jezeli wysylasz sms z operatora IDEA), w ktorym nalezy wpisac pojawiajacy sie napis (generowany losowo przez jakis program) i dopiero wtedy tresc zostanie wyslana.Dzis tym napisem byl: KLAMRY