piątek, listopada 11, 2005

14/15 czerwca 2001

1. Ogladam album ze starymi fotografiami.Na zdjeciach byli jacys ludzie, a kazda fotka miala brzeg w jakies powycinane wzorki, jak to mam miejsce ze starymi zdjeciami.Na jednym zdjeciu zobaczylem Gieorgija Gurdzijewa (czytalem o nim dzien wczesniej).

2. Rysuje litery alfabetu grubym pisakiem na jakims kamieniu, jakby marmurowej, wypolerowanej tabliczce.Byly tam juz wczesniej jakies znaki, ale bardzo slabo widoczne.Ktos mi mowi, zebym uwazal, bo te litery moga sie nie dac zetrzec.Probuje zmazac jedna z nich, co mi sie udaje.Zapisuje jakis wyraz: PIEKIEŁKO.

Rano -po przebudzeniu- przegladam strone internetowa i spostrzegam nazwe artykulu: "Droga do Piekiełka".