piątek, listopada 11, 2005

13/14 października 2002

Oczywiscie sen: otrzymalem od A. sms'a, ktory byl w jakis sposob zaszyfrowany, tzn.miedzy poprawnie napisanymi wyrazami ktos umiescil jakies inne litery tak, ze nie mozna bylo od razu odczytac tresci (moze bylo to zwiazane z jej rozmowami telefonicznymi, np."czytaj miedzy wierszami")..Kiedy przyjrzalem sie po raz drugi, udalo mi sie przeczytac: "Na poczatku plakal i zloscil sie kiedy mu powiedzialam, ze z nim zrywam, bo Ty jestes od niego lepszy".Bez komentarza.



DOPISANE 23 grudnia 2002: okazalo sie, ze mniej/wiecej w tym czasie A. zerwala z tym frajerem.Po jakims czasie napisala do mnie, abym do niej przyjechal.Pojechalem na kilka dni.