piątek, listopada 11, 2005

13/14 marca 2003

KONTROLOWANY SEN

1. Znajduje sie w Bialymstoku, wchodze do radia, gdzie pracuje Anka.Widze ja za szyba usmiechajaca sie na moj widok i lekko zaskoczona.W studie sa jeszcze 2 dziewczyny i jakies gostek.Mowie wszystkim, ze wykupuje ich radio i od dzis jestem jego wlascicielem.

2. Znajduje w skrzynce pocztowej kilka ulotek oraz wezwanie do wojska, a dokladniej do sluzby zastepczej z data na 17 marca 2003 (poniedzialek).Mam stawic sie gdzie w okolicach Bialowiezy.Podczas przegladania ulotek dostrzegam mala xiazeczke.Czytam, ze wojsko placi za wskazanie osob, ktore w jakikolwiek sposob uchylaja sie od sluzby, ukrywaja sie, kombinuja itp.W liscie znajduje kartke A4.Na samym dole, w lewym dolnym rogu znajduje dane z podpisami komisji wojskowej.Kiedy probuje je odczytac - zauwazam, ze litery zmieniaja sie na jakby zydowskie lub arabskie, tzn.dziwnie sie ze soba lacza, przyjmuja odmienny ksztalt, zaczynaja pojawiac sie jakies "zawijasy".

TERAZ NAJLEPSZE: Budze sie we snie, bedac przekonanym, iz jest to rzeczywistosc.Wstaje z lozka i podchodze do biurka.Znajduje jakas kartke oraz dlugopis.Jest ciemno, ale widze, co pisze.Zaczynam notowac imiona i nazwiska z kartki, ktora znajdowala sie w liscie - chce pamietac wszystko po porannym przebudzeniu.Okazuje sie, ze czesc wyrazow zapomnialem, ale kiedy stoje przy biurku... zamykam we snie oczy, wracajac do snu, gdzie z trudem OSIAGAM LD, prubujac dostrzac dane zapisane na kartce.Udaje mi sie to.Wychodze z LD stojac nadal przy biurku i konczac zapoczatkowane notatki.

3. Niose jakas plastikowa, kolorowa torbe, w ktorej znajduje sie jakis sloik z ogorkami.Wchodze na schody w mojej klatce, kiedy obijam sloik o schody, w wyniku czego denko pęka, a z reklamowki leje sie woda.Ktos strasznie sie wkurza, ale jednoczesnie boi sie, ze osoba, ktora zlozyla zamowienie na ogorki zrezygnuje z uslug firmy (? nie wiem o co chodzi, ale podejrzewam, iz bylem gdzies zatrudniony).Mowie gostkowi, zeby sie uspokoil.Wczesniej pytam ile gram mial ten sloik, tzn.ile wazyl razem z ogorkiem.Pada odpowiedz 50 gram.Znajduje jakis maly, o polowe mniejszy sloik, do ktorego przekladam wyciagnietego z reklamowki ogorka.Nie za bardzo sie miesci, wiec kroje go na dosc grube, moze 1 cm plastry.Mieszcza sie bez problemu.

4. Ide jakas ulica, kiedy po lewj stronie zauwazylem E.Ch., moja znajoma z podstawowki.Cos do mnie mowi.

Rano wpada znajomy, poniewaz jakiemus gostkowi padl komp.Poszedlem, czesciowo naprawilem, a kiedy wychodzilismy ten wcisna mi kolorowa reklamowke i 2 butelki piwa.Bedac u niego slysze w radio piosenke: "You're in the Army now" ("Jestes teraz w wojsku").

DOPISANE 17 marca 2003 r.: dzis okaze sie, czy USA wypowiada wojne Irakowi.Wedlug mnie na 100% do tego dojdzie, poniewaz wczesniej powiedzial mi to sen, bo jak inaczej wytlumaczyc wezwanie do wojska po uzyskaniu (w rzeczywistosci) sluzby zastepczej?

DOPISANE 18 marca 2003 r.: wojna jest nieunikniona.Zobaczymy jak to sie skonczy.