piątek, listopada 11, 2005

11/12 czerwca 2001

1. Znowu patrosze rybe.Nie mam pijecia gdzie sie znajduje.

2. Znajduje sie w wielkiej hali, w ktorej male okna (jakby z kwadratowych popielniczek) znajduja sie na wysokosci ok.2 metrow.Podporami sa metalowe slupki, jednak dach wykonany jest z cegly.Wchodze na jakies ruiny znajdujace sie w jednym koncu tej hali (po lewej stronie od wejscie) i staram sie mocnymi uderzeniami nogi odlupac kawalek muru, ktory podtrzymuja deski.Po jakims czasie udaje mi sie to i olbrzymi kawal muru laduje na ziemi prawie ocirajac sie o moja glowe.W szafce przy scianie hali znajduje kredens babci z Kozuchowa, a w nim jakies zdjecia i papiery.

3. Rozpalam ognisko obok mojego bloku.Jest dziwne i male, poniewaz wykopuje w ziemi jakis dolek i wokol niego stawiam oslone ze sniegu o wysokosci reki.Podpalam zapalki, ktore polewam jakas latwopalna substancja, ktore zapala sie, ale po chwili gasnie.Wykorzystalem juz wszystkie zapalki i zaczynam palic pudelko.Ktos podchodzi i podaje mi zapalke "wojskowa", na ktorej lebku zmajduje sie bardzo duzo siarki.Probuje rozpalic ognisko wyciagajac zapalki z ziemi.